07-10-2005, 11:33 AM
Prawie nie ma w Polsce prawdziuwych dyslektyków. Większość załatwiła sobie karteczkę na lewo, bo nie chce im się znać zasad pisowni, bądź po prostu uczyć czegokolwiek i jest to dla nich świetna wymówka.
A ten mały odsetek może czuć się zwolniony, ale oznacza to też, ze muszą sie o wiele bardziej starać, niż 'zdrowy' człowiek.
A ten mały odsetek może czuć się zwolniony, ale oznacza to też, ze muszą sie o wiele bardziej starać, niż 'zdrowy' człowiek.
"All that's left to say is: Farewell"

