07-07-2005, 03:59 PM
Quostek napisał(a):Grają beznadziejnie. Podkłady to ugrzeczniony Limp Bizkit ( bardzo ugrzeczniony), rap to wykastrowany Zack De La Rocha, wokal - Jonathan Davis dla 12-letnich dziewczynek, podających się za skejciary i słuchające boysbandów. A melodyka? "Refreny odsączone z gitarowej aranżacji sprawdziłyby się w konwencji pop", napisał w "Teraz Rocku" Bartek Koziczyński. Trudno się nie zgodzić.A wiecie co mi się wydaje, że teraz jest więcej 12 letnich chłopaczków którzy "nienawidzą" Linkin Parków, bo ktoś tam im powiedział że to jest chuja warta muzyka, i wszyscy teraz się noszą, jakby byli panami świata, jak widać dissowanie w modzie ;). I btw. nie jestem fanem Linkin Park, jakby ktoś pytał, poprostu stwierdzam fakty ;)
bring it on

