07-07-2005, 12:12 PM
Ja uważam że najlepszy jest "Czarny Album" tj. "Metallica". Kawałki może nie są jakieś ultraszybkie, ale w każdym jest coś, na czym możnaby zaczepić ucho. Potem będzie chyba "Master", bo jest bardzo techniczny. Co do "St. Anger" uważam, że nie jest to zła płyta, ale wywaliłbym dwa kawałki: "Invisible Kid" i "All Within My Hands". Natomiast uważam, że fajnie by było, gdyby do "My World" zaprosili jakiegoś wokalistę-rapera, czyli np. Freda Dursta
Pewnie za to, że lubię Limp Bizkit zostanę zbluzgany, ale to nie moja wina, że słucha ich tyle grzecznych dzieci.
Pewnie za to, że lubię Limp Bizkit zostanę zbluzgany, ale to nie moja wina, że słucha ich tyle grzecznych dzieci.
Haha, wiecie kto to jest? To jest najlepszy wokal na swiecie

