07-06-2005, 08:07 PM
Najbardziej lubię fantastykę polską:
Sapkowskiego (wiadomo za co
)
Pilipiuka (za Wędrowycza)
Ziemiańskiego (za Achaję)
Ziemkiewicza (za "Całą kupę Wielkich Braci")
i jeszcze wielu innych, których nie chce mi się wypisywać.
Fantastyka zagraniczna mnie nie pociąga, jest zbyt "gładka" jak na mój gust (choć dzieł wielu angielskich czy amerykańskich autorów nie czytałem)
Sapkowskiego (wiadomo za co
) Pilipiuka (za Wędrowycza)
Ziemiańskiego (za Achaję)
Ziemkiewicza (za "Całą kupę Wielkich Braci")
i jeszcze wielu innych, których nie chce mi się wypisywać.
Fantastyka zagraniczna mnie nie pociąga, jest zbyt "gładka" jak na mój gust (choć dzieł wielu angielskich czy amerykańskich autorów nie czytałem)
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

