07-03-2005, 02:03 PM
a jak ja ogladalam wystep Pet Shop Boys to przypomnial mi sie ich koncert w Gliwicach...wtedy tez byli fantastyczni
a co do LP mi tez sie bardzo podobal ich wystep...i musze przyznac ze chester gdy spiewal Breaking the habbit nie falszowal...widze ze z koncertu na koncert staje sie lepszym wokalista...albo poprostu sie staral jak najelpiej zaspiewac...
a co do LP mi tez sie bardzo podobal ich wystep...i musze przyznac ze chester gdy spiewal Breaking the habbit nie falszowal...widze ze z koncertu na koncert staje sie lepszym wokalista...albo poprostu sie staral jak najelpiej zaspiewac...

