07-01-2005, 11:11 AM
Mnie USA ani ziębi ani grzeje. Denerwują mnie niektóre 'rzeczy', ale BEZ PRZESADY - nie róbmy z nich jakichś najgorszych, najgłupszych ludzi pod słońcem...
A co do pisania postów - bardziej liczy się chyba przekaz niż to jak on jest napisany. Moja koleżanka ma dysleksję (nie chodzi tu o papierek, ale o PRAWDZIWY problem). Czasami nie wiem o co chodzi, kiedy gadam z nią przez gg, ale i tak lepiej mi się z nią gada niż z ludźmi, którzy piszą bez błędów, za to nie mają zielonego pojęcia o temacie o którym piszą.
A co do pisania postów - bardziej liczy się chyba przekaz niż to jak on jest napisany. Moja koleżanka ma dysleksję (nie chodzi tu o papierek, ale o PRAWDZIWY problem). Czasami nie wiem o co chodzi, kiedy gadam z nią przez gg, ale i tak lepiej mi się z nią gada niż z ludźmi, którzy piszą bez błędów, za to nie mają zielonego pojęcia o temacie o którym piszą.
Want excitement don't get none I go wild

