06-29-2005, 01:17 PM
Ten temat musiał się pojawić prędzej czy później.
Ręka w górę, kto twierdzi, że "Turbonegro to bogowie". Ja powiem krótko- album "Ass Cobra" wymiata totalnie. Mało jest lepszych naparzanek od "Deathtime", "Denim Demon" albo "Hobbit Motherfuckers".
Ręka w górę, kto twierdzi, że "Turbonegro to bogowie". Ja powiem krótko- album "Ass Cobra" wymiata totalnie. Mało jest lepszych naparzanek od "Deathtime", "Denim Demon" albo "Hobbit Motherfuckers".
"Przemoc jest najwyższą formą sztuki"

