06-27-2005, 06:13 PM
Cel szczytny, alw dużej mierze to szopka, bo po pierwsze: koszty organizacji na bank są ogromne, po drugie połowa kasy przepadnie w kieszeniach afrykańskich urzędasów(jak zawsze) Choć z tego co mozna wyczytać, to tym razem ma być to zorganizowane lepiej niż live aid.
Ciekawy artykuł na temat: http://newswww.bbc.net.uk/1/low/world/af...607363.stm
Ciekawy artykuł na temat: http://newswww.bbc.net.uk/1/low/world/af...607363.stm
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

