11-18-2005, 05:42 PM
Pink Floyd to już chyba zamknięty rozdział historii i rzeczywiście chyba nie ma co wracać, zwłaszcza, że się już chyba zbyt postarzeli... teraz kiedy już sporo czasu od Live 8 minęło ich występ oceniam rzeczywiście słabo (swoją drogą, nie chciało już mi się pisać w tamtym temacie - jednak chyba nikt nie zwrócił uwagi tam na moim zdaniem bardzo dobry występ The Who) - jednak ile było wtedy radochy
A sam najchętniej cofnąłbym się w lata 80. - moim zdaniem chyba najlepsze i najciekawsze dla muzyki
A sam najchętniej cofnąłbym się w lata 80. - moim zdaniem chyba najlepsze i najciekawsze dla muzyki

