06-21-2005, 08:40 PM
Co tu mówić ,to przecież słychać w tej muzyce. Dzisiaj już wiele kapel ma podobne brzmienie ale wtedy gdy wyszła ta płyta to było słychać wyraźnie ,że Kerry i reszta inspirowali się nu-metalem a zełaszcza Slipknotem i tego typu zespołami. Ja tam nie mam nic przeciwko Slipknot ,awet ich lubię ale myślę ,żę kapela tak wielka jak Slayer powinna grać we własnym stylu. To raczej numetalowcy powinni się inspirować nimi. Co nie zmienia faktu ,że lubię tą płytę.

