06-20-2005, 02:10 PM
No i przeczytałam"Lot nad kukułczym gniazdem". Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Bez wątpienia jest to jedna z lepszych powieści, jakie dane mi było przeczytać. Świetna fabuła (akcja dzieje się w zakładzie psychiatrycznym) Trafia tam McMurphy, szuler i awanturnik, który udaje wariata, aby uniknąć odsiadki. Na miejscu poznaje grono pacjentów, terroryzowanych przez Wielką Oddziałową. Postanawia im pomóc, i przy okazji wzbogacić się ich kosztem. Kończy tragicznie. Cała historia opowiedziana jest z perspektywy jednego z pacjentów. Dużo zaskakujących zwrotów akcji, humoru, "chorych" opisów (ponoć Kessey był pod wpływem LSD gdy opisywał wizje pacjentów). Powieść pozwala spojrzeć na ten problem z różnych perspektyw. I choć kończy się tragicznie, pozostaje odrobina nadzieii na odmianę losu. Polecam.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

