06-16-2005, 09:48 PM
Ymir: takie określenie miało zobrazować o co mi chodzi i z czym mi się kojarzy. No tak mi się w pierwszej chwili pomyślało! No co!
A jego styl mi się podoba, sposób kładzenia farby, światłocień. Te kiczowate oglądałam, ale do nich nie wracałam. Najbardziej mi się podobały te w kosmosie jak już mówiłam. Albo dwa portrety kobiet (na wystawie były obok siebie), z taką jakby pianką dookoła twarzy, w zbroi - kombinezonie kosmicznym. Cudne. W ogóle zadziwia mnie taka ilość szczegółów, i to oddanych bardzo dobrze. Mamią i pociągają
A jego styl mi się podoba, sposób kładzenia farby, światłocień. Te kiczowate oglądałam, ale do nich nie wracałam. Najbardziej mi się podobały te w kosmosie jak już mówiłam. Albo dwa portrety kobiet (na wystawie były obok siebie), z taką jakby pianką dookoła twarzy, w zbroi - kombinezonie kosmicznym. Cudne. W ogóle zadziwia mnie taka ilość szczegółów, i to oddanych bardzo dobrze. Mamią i pociągają
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

