06-15-2005, 02:50 PM
Tomash napisał(a):Zgadzam się, jak najbardziej. Chyba zbytnio przyzwyczaiłem się już do takich cen i mnie nie dziwią.Kamael napisał(a):...
No tak, ale mamy się cieszyć z tego że organizatorzy robią z nami co chcą? spójrz na to z tej strony: dolar czy funt praktycznie od lat są warte tyle samo. Bilet na Iron Maiden w 2000 roku kosztował 60 zł. Dziś już 100. Więc wynika z tego jasno, że zespół dostaje niewielką część wpływów z biletów. A co do tych trzech kapel - przed Metallicą też grały dwie kapele, równie znane, a bilety były tańsze. Jeszcze jeden przykłąd. Parę lat temu grał u nas Rotting Christ, bilety był po jakieś 65 - 75 zł. Teraz ten sam Rotting Christ będzie grał za 35 zł, tyle że koncertu nie organizuje metal mind, przyznasz że coś w tym jest?
Heh, cieszę się, że raczej nie będę chodził na koncerty organizowane przez metal mind.
W każdym razie jedno dla mnie jest pewne - jeśli jakaś kapela jest dla mnie naprawdę ważna, to jestem w stanie wyłożyć dużo. Najwięcej jak narazie płaciłem za Anathemę i Porcupine Tree - 85 zł i uzbierać było ciężko, ale nie narzekałem.

