06-14-2005, 10:17 PM
no wlasnie bo jezeli w blacku chodzi glownie o przekaz ideologiczny to ja bym wybral inna forme niz "metal". sluchalem tego Wataina o ktorym mowiliscie ze to zespol bm z gornej polki i troche slaby mi sie wydal. nie jako reprezentant gatunku bo tu jest jak najbardziej ok, tylko sam w sobie...
chcac przekazac wscieklosc, nienawisc, sile, pogarde posluzylbym sie halasem, totalnym chaosem
po prostu pieklo dzwiekowe i do tego wykrzyczane na granicy mozliwosci ludzkiego gardla teksty ewentulanie jeszcze modyfikowane jakims zgrabnym efektem.
takiego Wataina mozna sobie spokojnie sluchac i nie przejmuje cie calego bez reszty. mozna go zignorowac. do blackowej filozofii potrzebne by bylo cos co absolutnie niszczy, rowna z ziemia tak ze jedyne co mozesz zrobic to poddac sie tej scianie dzwieku atakujacej z furia i czekac az sie skonczy...
takie moje refleksje na ten temat. niczego nie przekreslam ani nie potepiam zeby bylo jasne, tylko mowie co czuje odnosnie tej sprawy...
chcac przekazac wscieklosc, nienawisc, sile, pogarde posluzylbym sie halasem, totalnym chaosem
po prostu pieklo dzwiekowe i do tego wykrzyczane na granicy mozliwosci ludzkiego gardla teksty ewentulanie jeszcze modyfikowane jakims zgrabnym efektem.
takiego Wataina mozna sobie spokojnie sluchac i nie przejmuje cie calego bez reszty. mozna go zignorowac. do blackowej filozofii potrzebne by bylo cos co absolutnie niszczy, rowna z ziemia tak ze jedyne co mozesz zrobic to poddac sie tej scianie dzwieku atakujacej z furia i czekac az sie skonczy...
takie moje refleksje na ten temat. niczego nie przekreslam ani nie potepiam zeby bylo jasne, tylko mowie co czuje odnosnie tej sprawy...

