06-14-2005, 05:22 PM
i tak mojego imienia nic nie przebije i nigdy nie chciałbym mieć żadnego innego, nawet tak wypaśnego jak Monika
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

