11-04-2005, 05:29 PM
Portishead... Kurcze jak długo żyję to nigdy bym nie pomyślał że zacznę słuchać czegoś takiego. Ale się zdarzyło że posłuchałem. Wciąga, Kamael, ta muzyka naprawdę wciąga. Ma w sobie coś co nie pozwala przejść obok niej obojętnie. Wokal, rytm, melodia, wszystko składa się na coś cudownego. Idealne żeby wieczorem usiąś ze słuchawkami na uszach i odpłynąć.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


