06-13-2005, 11:32 PM
Mialem pieszczoche... miala jakies 15 cm, byla gladka i wiazana na rzemien. Pozniej przerobilem ja na grozniejsza wersje nabijajac ja 4cm gwozdziami typu papiaki
stala sie jednak zbyt grozna dla otoczenia i przestalem ja nosic. Zbieglo sie to jakos z zaprzestaniem przeze mnie noszenie roznych 'metalowych' ozdob. Za to od okolo 3 lat mam na lewym nadgarstku 3 rzemyki. 2 czarne grube i jeden czerwony cienki (ale juz zdazyl poczerniec). Razem maja szerokosc ok. 5 cm. Sa zawiazane luzno, nie przeszkadzaja mi. Nigdy ich nie zdejmuje. Dziwnie bym sie chyba czul bez nich. A na drugim nadgarstku nosze czasami czarno-pomaranczowo-czerwona opaske z muliny, ktora dostalem w prezencie od kolezanki. To by bylo na tyle. Chcialbym sobie sprawic cos na szyje... Chetnie zalozylbym 'od swieta' obroze.
stala sie jednak zbyt grozna dla otoczenia i przestalem ja nosic. Zbieglo sie to jakos z zaprzestaniem przeze mnie noszenie roznych 'metalowych' ozdob. Za to od okolo 3 lat mam na lewym nadgarstku 3 rzemyki. 2 czarne grube i jeden czerwony cienki (ale juz zdazyl poczerniec). Razem maja szerokosc ok. 5 cm. Sa zawiazane luzno, nie przeszkadzaja mi. Nigdy ich nie zdejmuje. Dziwnie bym sie chyba czul bez nich. A na drugim nadgarstku nosze czasami czarno-pomaranczowo-czerwona opaske z muliny, ktora dostalem w prezencie od kolezanki. To by bylo na tyle. Chcialbym sobie sprawic cos na szyje... Chetnie zalozylbym 'od swieta' obroze.


![[Obrazek: podpissmaller9zb.jpg]](http://img140.echo.cx/img140/7858/podpissmaller9zb.jpg)