06-12-2005, 06:42 PM
Nie lubie k88, to jest jakieś takie... nieszczere moim zdaniem(i nie chodzi mi tu o przekaz bo ten mam w doopie), w Honorze jest jakaś siła, ten chamski wokal, a tu? żałosne jest to, że panowie próbują zrobić teraz "kariere" na oficjalnej scenie grając zwykłę Oi! jako "Contra boys"
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

