06-12-2005, 01:55 AM
Kiedyś kupienie pieszczocha poniżej 50 zł graniczyło z cudem. Więc postanowiłem sam sobie zrobić, se starego glana i wyszło tak zajebiście ze robiłem to puźniej za kase. Sam już nie nosze od 2 lat, chyba wyrosłem z takich ozdóbek. Lepsze od pieszczochów były naszyjniki z kości. Gdy ktoś się pytał co to i dowiadywał się że to kości to robił takie Fuuuuuj.
"Ostatnią czarodziejską różczke widziałem wbitą w pizde czarodziejki zgwałconej w Sarajewie" - Arturo Perez Reverte, "Życie jak w Madrycie"

