06-11-2005, 06:22 PM
Necro Desecrator napisał(a):A,zapomniałem o jeszcze jednym ,,plusie" USA.Co trzeci Amerykanin to spasione do granic możliwości prosie,wyhodowane na fast foodach.Co więcej , u nich w gruncie rzeczy nie spozywa sie normalnego jedzenia,tzn. jest takowe,ale tylko w restauracjach gdyż przeciętny obywatel nie jest w stanie przygotować sobie posiłku...
Czytałem relacje z trasy jakiegoś brytyjskiego zespołu punkowego po USA... otóż panowie zajechali do jakiegoś miasta(raczej miasteczka...) i chcieli kupić jakieś warzywa... organizator musiał postawić na nogi pół miasta żeby je gdzieś dostać...
Zresztą polecam wszystkim tą książkę: http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/359744
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

