06-10-2005, 01:37 PM
a dodaj do tego koszty podrózy chociażby(są tacy dziwni ludzie którzy nie mieszkają na śląsku i dla nich bilet w obie strony to często wydatek rzędu kolejnych 100 zł), poza tym: czy uważasz, że normalne jest, że bilety i płyty kosztują u nas tyle samo lub WIĘCEJ niż na zachodzie, skoro średnia pensja krajowa jest ponad dwukrotnie niższa?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

