06-07-2005, 06:55 AM
Vlkodlak napisał(a):Lilith: wokal? Chodzi Ci o te starsze płyty? Jak nie grali jeszcze symfonicznie?
Ja osobiście wolę te symfoniczne. Z wcześniejszych bardzo lubię Lepaca Kliffoth (zwróciłąm na to uwagę dzięki okładce :])
i naprawdę, teraz ciężko mi słuchać Vovin czy Deggial eh. Muzycznie są super, ale te teksty niektóre.... ale te nowsze już co innego. Zbieram na digipacka Lemurie i Siriusa :]
Zbieraj zbieraj bo to szczytny cel naprawde bardzo dobre płyty


