01-15-2008, 07:32 PM
KelThuz napisał(a):SuperWrzód napisał(a):Posłuchałem i mam dwa pytania.
1. Jak ktokolwiek może coś takiego nazwać 'muzyką'?
2. Jak wykonawca może nazywać siebie 'wokalistą'?
Przecież to jakaś żenada po pachy samego Masława, boga masła i margaryny. Kelthuz, przestań robić z siebie kretyna i weź się za pilnowanie dzieci, albo chociaż za zaczepianie ludzi na ulicy i opowiadanie jaki Korvin jest cudowny. Do muzyki to Ty się chłopie nie nadajesz, a przy odrobinie szczęścia nadasz się do czegoś mniej ambitnego. Może nie będziesz wyruztkiem społeczeństwa...
<YAAAAWN>
duh, ile twoja stara ma przesłuchań na last.fm?
Sugerujesz, że o jakości 'muzyki', którą tworzysz decyduje ilość przesłuchań na Last.fm?
Odpowiem: "Jedzcie gówno, miliony much nie mogą się mylić!"
Czekam na argumenty, a nie coś w tym stylu, Kochanie :*
Let me help You out of the chair...
Grandma'
Let me touch You, let me feel... Ahhh.
Grandma'
Let me touch You, let me feel... Ahhh.


