06-06-2005, 10:03 PM
Lilith: wokal? Chodzi Ci o te starsze płyty? Jak nie grali jeszcze symfonicznie? 
Ja osobiście wolę te symfoniczne. Z wcześniejszych bardzo lubię Lepaca Kliffoth (zwróciłąm na to uwagę dzięki okładce :])
i naprawdę, teraz ciężko mi słuchać Vovin czy Deggial eh. Muzycznie są super, ale te teksty niektóre.... ale te nowsze już co innego. Zbieram na digipacka Lemurie i Siriusa :]

Ja osobiście wolę te symfoniczne. Z wcześniejszych bardzo lubię Lepaca Kliffoth (zwróciłąm na to uwagę dzięki okładce :])
i naprawdę, teraz ciężko mi słuchać Vovin czy Deggial eh. Muzycznie są super, ale te teksty niektóre.... ale te nowsze już co innego. Zbieram na digipacka Lemurie i Siriusa :]
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

