06-05-2005, 04:09 PM
Tak sobie czytam i myśle, czego sie boje. Robaków nie, pająków tez nie bardzo, no moze rozgniecionych gąsienic troszke, ale tylko jak są rozmiażdzone i wyłazi z nich taki żółty tudziez zielony sok. Ciemnosci tez sie nie boje, lubie nawet... Ale mam czasem taki schiz, że sie panicznie boje, nie wiem czego, po prostu mam jakies takie napady różnych stanów psychicznych i czasami popadam w taki lęk dziwny.. Żółte papiery dostane chyba

