06-04-2005, 10:39 AM
Ja kiedyś wyśniłem że chodze sobie w nocy po cmentarzu i coś zaczyna mnie gonić. Uciekam pomiędzy grobami. Nagle coś zaczyna mnie ciągnąć do góry i tak walcze żeby nie odlecieć.
Drugi sen:
Byłem gdzieś z kumplami i z jakimś gościem. Gość umiera pod kołami samochodu. W nocy przychodzi do mnie pod postacią śmierci z kosą i mnie zabija. Wtedy się obudziłem i miałem takiego schiza że widziłem twarz tego czegoś na plakacie panienki....
Drugi sen:
Byłem gdzieś z kumplami i z jakimś gościem. Gość umiera pod kołami samochodu. W nocy przychodzi do mnie pod postacią śmierci z kosą i mnie zabija. Wtedy się obudziłem i miałem takiego schiza że widziłem twarz tego czegoś na plakacie panienki....

