09-09-2006, 01:32 PM
a ja piłam wino na przystanku w środku miasta i nikt mnie nie łapał 
ale to może dlatego, że zostało przelane do kartonika po soczku owocowym :>
swoją drogą z Rosji bodajże można przywieźć wódkę w kartonikach, takich małych, ze słomką. Moja babcia sobie przywiozła i po parku z wódeczką chodziła, a każdy myślał, że to soczek

ale to może dlatego, że zostało przelane do kartonika po soczku owocowym :>
swoją drogą z Rosji bodajże można przywieźć wódkę w kartonikach, takich małych, ze słomką. Moja babcia sobie przywiozła i po parku z wódeczką chodziła, a każdy myślał, że to soczek
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

