06-03-2005, 02:21 PM
No może nie lęk, ale wstręt - pająki. Napawają mnie skrajnym obrzydzeniem...
Ale żebym się śmiertelnie bał jakiegoś przedmiotu, miejsca czy stworzenia, raczej nie.
Ale żebym się śmiertelnie bał jakiegoś przedmiotu, miejsca czy stworzenia, raczej nie.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


