06-03-2005, 08:53 AM
ta... zbol jestem nieprzeciętny co każdy Jałokimowy znajomek doskonale wie (a jeśli nei wie to sie dowiaduje przy pierwszym sięgnięciu po coś leżącego na ziemi), ale nie jestem siakimś nadczłekiem, supermenem żeby bez przerwy, bo w pewnym memncie pyta puchnie i boli i to juz pod sadomaso bałdełej podchodzi wtedy
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

