06-02-2005, 04:56 PM
Nivo napisał(a):Najbardziej w tym wszystkim martwi mnie popularność tego zjawiska, która jest do prawdy porażająca!owczy pęd, chęć zaszpanowania przy minimalnym wysiłku ("bo nikt mi nic nie powie"), zaciemnienie obszaru mózgu odpowiedzialnego za wyższe artystyczne odczucia, lekkie, łatwe i przyjemne patataj obliczone na wsteczność i prostotę gustów mas.
mój osobisty argument nr 1: kiedy usłyszałam tandetną rymowankę sklejoną do zdartego z samego Gary Moore`a podkładu, stwierdziłam, że takie uszajsawianie czegokolwiek uwłacza godności prawdziwych twórców muzyki.

