05-31-2005, 07:43 AM
Gdyby Nergal nie śpiewał w Demigodzie na przesterze głosowym, to nie miał bym sie czego czepić...ale niestety... Ale ogółem bardzo dobra płytka. Zos Kia Cultus się przy niej chowa...można powiedzieć, że prawie dorównała Satanice...
Czas...który brutalnie pogrążyłem, w mrocznych odmętach świadomości...

