11-17-2005, 05:40 PM
Z każdym kolejnym przesłuchaniem "SLS" utwierdzam się w przekonaniu, że panowie z Riverside nagrali (kolejną) genialną płytę. Do tej pory nie znalazłam na niej słabszych momentów (chyba mi się to już nie uda ;] ) I co mnie bardzo cieszy, ciągle odkrywam w tej muzyce nowe smaczki. Ciężko by mi było też wyróżnić jeden utwór. "SLS" to po prostu spójna i bardzo równa płyta. Nieco inna od swojej poprzedniczki i moim zdaniem trochę lepsza technicznie, ale stawiam ją na równi z "OOM". Muzycy z Riverside bardzo wysoko ustawili sobie poprzeczkę już po nagraniu pierwszego albumu "Out Of Myself", a po ukazaniu się "Second Life Syndrome" (co wydawało się prawie niemożliwe)poziom jeszcze wzrósł. Teraz pozostaje nam tylko cieszyć się muzyką i czekać na kolejne dzieło Riverside. Kto wie, może znów nas zaskoczą?
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

