11-18-2005, 04:37 PM
Trochę szkoda.. chociaż wobec faktu, że w poprzednim temacie było parę bluźnierstw wobec osoby Lemmy'ego, to czy ja wiem....
Cóż zaczynamy się spuszczać ku chwale Przenajświętszej Osoby Lemmy'ego i Jego niepodważalnej boskości
Cóż zaczynamy się spuszczać ku chwale Przenajświętszej Osoby Lemmy'ego i Jego niepodważalnej boskości
Rotfl'n'lol

