05-24-2005, 02:38 PM
Forrest to zdecydowanie moj ulubiony film...potrafie obejrzec go w jeden dzien kilka razy i nadal sie smiac w tych samych momentach...tylko szkoda ze film sie smutno konczy...Forrest wreszcie znalazl swoja WIELKA milosc a ona umiera...
co do ksiazki...czytalam ja tylko raz ale byla genialna...w niekotrych momentach bardziej smieszna niz film...
co do ksiazki...czytalam ja tylko raz ale byla genialna...w niekotrych momentach bardziej smieszna niz film...

