05-21-2005, 09:39 PM
czemu jeszcze nie widziałem reklamy wina z biedronki
park, ławeczka, dwóch żuli, meneli czy jak wolicie alkoholików... jeden z nich zeruje winiaka, oblizuje się i w delirium tremens recytuje: "bardzo smaczne to wino...", na to drugi, odbezpieczając kolejną flaszkę: "to wino z biedronki!" pierwszy po chwili zaskoczenia puszcza wodno-siarczystego bełta... bez komentarza. w tle - zachodząca biedronka...
bezsens, wiem, irytujące są reklamy sieci marketów "pierdonka" i chyba się powtarzam. "danusiu, nie wierzę..." itp., itd.
ps. reklamy może i daremne, ale niektóre produkty, jak chociażby wspomniany wyżej (keleris bodajże) nie są takie złe. niecałe 4 złe to niewygórowana cena. ale to już chyba inny wątek, inna bajka, inne smoki...
park, ławeczka, dwóch żuli, meneli czy jak wolicie alkoholików... jeden z nich zeruje winiaka, oblizuje się i w delirium tremens recytuje: "bardzo smaczne to wino...", na to drugi, odbezpieczając kolejną flaszkę: "to wino z biedronki!" pierwszy po chwili zaskoczenia puszcza wodno-siarczystego bełta... bez komentarza. w tle - zachodząca biedronka...
bezsens, wiem, irytujące są reklamy sieci marketów "pierdonka" i chyba się powtarzam. "danusiu, nie wierzę..." itp., itd.
ps. reklamy może i daremne, ale niektóre produkty, jak chociażby wspomniany wyżej (keleris bodajże) nie są takie złe. niecałe 4 złe to niewygórowana cena. ale to już chyba inny wątek, inna bajka, inne smoki...

