05-20-2005, 06:16 AM
Calmwater napisał(a):Ja w TV widziałem tylk jeden kawałek,ale szczerze mówiąc całość (audiowizualna) mnie rozwaliła.Nie znam tytułu,ale koleś chyba śpiewał takim głosem,jakby chciał umrzeć z nudów i apatii: "I`m happy,I`ve got a sunshine in the back,I`m useless..." (czy jakoś tak)
"Clint Eastwood"
I to jest jedyny kawalek ktory mi sie podoba Gorillaz. Lepiej zeby ten koles z Blur nagrywal z Blur
mozesz miec twarde lawki,
ja mam miekkie skory.
ja mam miekkie skory.

