05-19-2005, 10:56 AM
Mi najbardziej podobają się stare, czarno-białe okładki z płyt blackmetalowych. Obskórne pentagramy , demony i kościotrupy, do tego czcionka gotycka - to jest klimat. Podoba mi się różnież, kiedy za opakowanie płyty robią obrazy , jak w przypadku Burzum, Emperor lub Watain. Nienawidze natomiast tych wszystkich, popularnych ostatnimi czasy, okładek robionych komputerowo ( vide nowy Behemocz, czy Hermh ). Zbawione klimatu, ot co !
"Beyond scorn, lies and calumny, I still stand and watch you rot"
Meychna'ch
Meychna'ch

