05-17-2005, 05:35 PM
No i przeczytałam. Wrażenia? Pozytywne. Im dalej czytałam, tym książka bardziej wciągała i się rozkręcała. Autor w ciekawy sposób przedstawił, swojego rodzaju, problem władzy oraz żądz i dzikich instyntków, które owa ze sobą niesie i prowadzi do tragedii. Klimatu dodaje otoczenie, w którym rozgrywa się akcja oraz bohaterowie (grupka dzieci na bezludnej wyspie) No i zakończenie - tutaj chyba nie mogło być lepiej. Podsumowując: "Władca much" to bez wątpienia powieść godna uwagi, aczkolwiek nie jest to arcydzieło.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

