05-13-2005, 11:28 PM
No i co ze nie byl przelomem? Byl opus magnum tego rodzaju muzyki, kumulacja jego najlepszych cech.
To tak jak w grach komputerowych Starcraft- nie bylo to nic nowego, ale za to wykonanie i pomysly na najwyzszym poziomie.
To tak jak w grach komputerowych Starcraft- nie bylo to nic nowego, ale za to wykonanie i pomysly na najwyzszym poziomie.
Na pohybel katolickiemu scierwu!!!

