05-12-2005, 08:34 PM
Kamael napisał(a):Mimo wszystko, nie do końca rozumiem jego zachowanie (może dlatego, że nie jestem facetem? ;D) Ale wydaje mi się, że Yossarian to postać tragiczna. Otoczenie, w którym się znajduje uwypukla to. No i oczywiście paragraf 22. BTW: ostatnio zdobyłam "Władcę much". Jutro zabieram się za lekturęMiriam napisał(a):Ktoś kiedyś powiedział, że normalne jest to, co większosć społeczeństwa uznaje za normę. Jest w tym sporo racji. A odnośnie Yossariana. Wydaje mi się, że jego strach jest zupełnie uzasadniony, chyba jako jedyny zdaje sobie sprawę z wojny i co ona ze sobą niesie, dostrzega w niej absurd. Nie rozumiem natomiast tego, że Yossarian we wszystkich dopatruje wrogów czychających na jego życie (a może to skutek wojny?) W każdym razie ta postać nie jest dla mnie do końca rozszyfrowana. Poza tym, dość dziwnie wygląda na tle całego absurdu, który dzieje się wokół niego. Większość postaci jest ostro przejaskrawiona, a on się wybija. Dlatego zastanawiałam się czy można go nazwać normalnym.Na pewno jest to skutek wojny, to ona właśnie wywołuje w nim strach i chyba także manię prześladowczą. Yossariana dlatego można nazwać normalnym, ponieważ zachowuje się naturalnie w zaistniałej sytuacji, bez właśnie tego przejaskrawienia. Realnie patrząc na wojnę potrafi ocenić jej brutalność i bezsensowność.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

