05-11-2005, 09:05 PM
Co do maty to ja się tam specjalnie nie orientuję, ale z tego co mi znajmomi mówili to problemem były nie tyle same zadania co brak czasu. Nie można się było za długo zastanawiać tylko brać się od razu do roboty. I może to daltego tylu ludzi narzeka, że było ciężko... A jutro hista, juupi!!!
Przynajmniej bede miał to za sobą.
Przynajmniej bede miał to za sobą.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


