05-08-2005, 03:07 PM
Ja chodzę do prywatnej szkoły. Przepraszam za wyrażenie, ale zapieprz mam niezły. Nauczyciele wymagający. Co prawda, ogólna atmosfera w szkole jest raczej 'luzacka', jednak faktu to nie zmienia, że leniuchować sobie nie można. Biorąc pod uwagę jeszcze procentowo-punktowy system oceniania. Przejebane. Jak ktoś mi jeszcze powie, że w prywatnych się nie trzeba uczyć to padne i turlać się po podłodze ze śmiechu będę ;]

