05-07-2005, 10:58 PM
piszę
a przynajmniej próbuję. Jak chcę się odstresować to zasiadam do "Sagi SM", której mam już 11 część - to raczej opowiadania z pogranicza humoru i fantasy. Ee... nie wiem, co mnie tknęło, ale jakiś czas temu zabrałam się za coś, hm... co można będzie za kilka miesięcy nazwać książką (mam nadzieję). Chwilowo kończę 3 rozdział, ale nie mam odwagi pokazać innym z mojego otoczenia. To będzie (ma być w zamyśle) powieść z gatunku fantasy... tylko jakoś "mroczno" mi to wychodzi.
a przynajmniej próbuję. Jak chcę się odstresować to zasiadam do "Sagi SM", której mam już 11 część - to raczej opowiadania z pogranicza humoru i fantasy. Ee... nie wiem, co mnie tknęło, ale jakiś czas temu zabrałam się za coś, hm... co można będzie za kilka miesięcy nazwać książką (mam nadzieję). Chwilowo kończę 3 rozdział, ale nie mam odwagi pokazać innym z mojego otoczenia. To będzie (ma być w zamyśle) powieść z gatunku fantasy... tylko jakoś "mroczno" mi to wychodzi.
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


