05-06-2005, 08:11 PM
Gdy umierał, leżąc tutaj sam
Za ojczyznę, którą kochał ponad życie
Widział przyszłość, która zła była i podła
Chmury czarne, wiatr ze wschodu gonił z wolna
Łzy pociekły mu po twarzy poszarpanej
Słowa żalu przedzierały się po gardle
On umierał, z bólem w sercu mocno tkwiącym
Widząc przyszłość a w niej klęskę swojej Polski
Dziesiątki lat męczona i nękana
Przez życie szła o przyszłość niespokojna
Kto głupi tak zaprzedał swą ojczyznę?
Kto skazał kraj na rządy komunizmu?!
Gdy umierał splunął resztką krwi
Na ordery, wpuszczające w pierś korzenie
Gdy zrozumiał, ujrzał w ogniu własny dom
Komunistów mordujących jego ziemie!
Śmierć nadeszła otulona w czerwień gwiazd
Którym ufał ,wczoraj jeszcze walcząc z wrogiem
Bezlitosny uśmiech ust tych, które znał
Sojusznika, który strzelał mu w tył głowy!
Tysiące dni, lata niespłaconych ran!
Czerwone psy! Mordercy wielkich wspomnień!
Judaszy płacz, srebrniki za ojczyznę!
Fałszywe łzy za zbrodnie komunizmu!
Honor- Oblicza zbrodni
Za ojczyznę, którą kochał ponad życie
Widział przyszłość, która zła była i podła
Chmury czarne, wiatr ze wschodu gonił z wolna
Łzy pociekły mu po twarzy poszarpanej
Słowa żalu przedzierały się po gardle
On umierał, z bólem w sercu mocno tkwiącym
Widząc przyszłość a w niej klęskę swojej Polski
Dziesiątki lat męczona i nękana
Przez życie szła o przyszłość niespokojna
Kto głupi tak zaprzedał swą ojczyznę?
Kto skazał kraj na rządy komunizmu?!
Gdy umierał splunął resztką krwi
Na ordery, wpuszczające w pierś korzenie
Gdy zrozumiał, ujrzał w ogniu własny dom
Komunistów mordujących jego ziemie!
Śmierć nadeszła otulona w czerwień gwiazd
Którym ufał ,wczoraj jeszcze walcząc z wrogiem
Bezlitosny uśmiech ust tych, które znał
Sojusznika, który strzelał mu w tył głowy!
Tysiące dni, lata niespłaconych ran!
Czerwone psy! Mordercy wielkich wspomnień!
Judaszy płacz, srebrniki za ojczyznę!
Fałszywe łzy za zbrodnie komunizmu!
Honor- Oblicza zbrodni
"All that's left to say is: Farewell"

