05-01-2005, 05:50 PM
Ja mam różne podejście do radia w różnych porach dnia. A co do "trujki" to podzielam opinię niektórych, że zeszła na psy...
a co do radia... cóż, wkurza mnie kiedy ledwo przytomna rano siedzę w kuchni nad herbatą i słyszę piosenki "ze szczytów list przebojów", które o kant dupy sobie można potłuc. Potem, późnym wieczorem, koło 23:00 można "namierzyć" w radiu trochę mocniejsze klimaty, ale i tak najlepsze propozycje puszczane są w nocy, koło 2:00. Niestety zbytniej możliwości posłuchania nie mam, ale radio towarzyszy mi w nocnych podróżach, np. samochodem czy pociągiem. Z wamierzchłych czasach lubiłam Rock Radio, ale też trochę się skiepściło
jeszcze w niedzielę nadają niezłe audycje
a co do radia... cóż, wkurza mnie kiedy ledwo przytomna rano siedzę w kuchni nad herbatą i słyszę piosenki "ze szczytów list przebojów", które o kant dupy sobie można potłuc. Potem, późnym wieczorem, koło 23:00 można "namierzyć" w radiu trochę mocniejsze klimaty, ale i tak najlepsze propozycje puszczane są w nocy, koło 2:00. Niestety zbytniej możliwości posłuchania nie mam, ale radio towarzyszy mi w nocnych podróżach, np. samochodem czy pociągiem. Z wamierzchłych czasach lubiłam Rock Radio, ale też trochę się skiepściło
jeszcze w niedzielę nadają niezłe audycje
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


