04-30-2005, 12:20 PM
Moj kolega ma zaje....fajna sasiadke. Jak rozmawiamy na klatce, to pani K. wychodzi, gapi się na nas, a potem zamyka drzwi... No i co ja mam o tym myśleć.... nie wiem
Przepraszam, że żyję to się więcej nie powtórzy.

