04-23-2005, 08:24 PM
Nie bardzo wiem o co chodzi, jako ze juz troche wypilem
W kazdym razie moze i moj post brzmi troche prowokacyjnie, ale naprawde sprawy kosciola, katoli itp. mam w glebokim powazaniu. Ten papiez czy inny to mnie malo interesuje, bo i tak szacunku dla chrzescijansta oraz kogos, kto sobie nan nie zapracowal, nie mam.
Swiatopoglad mam raczej nihilistyczny i antyreligijny.
W kazdym razie moze i moj post brzmi troche prowokacyjnie, ale naprawde sprawy kosciola, katoli itp. mam w glebokim powazaniu. Ten papiez czy inny to mnie malo interesuje, bo i tak szacunku dla chrzescijansta oraz kogos, kto sobie nan nie zapracowal, nie mam.
Swiatopoglad mam raczej nihilistyczny i antyreligijny.
Na pohybel katolickiemu scierwu!!!

