04-23-2005, 07:47 AM
hym... a ja wczoraj wypilem sobie piwka dla odmiany...
na rozgrzewke bylo karpackie super mocne (mocne i nawet smaczne)
potem byly dwa żubry... piwo jak piwo... nawet dobrze wchodzilo
no i na koniec lech, i przyznam ze to ostatnie wydalo sie najlepsze.. nie wiem czy dlatego ze bylo 4 ale jakos tak najlepiej smakowalo...
no i koniec relacji... bedzie wiecej takich ^^
na rozgrzewke bylo karpackie super mocne (mocne i nawet smaczne)
potem byly dwa żubry... piwo jak piwo... nawet dobrze wchodzilo
no i na koniec lech, i przyznam ze to ostatnie wydalo sie najlepsze.. nie wiem czy dlatego ze bylo 4 ale jakos tak najlepiej smakowalo...
no i koniec relacji... bedzie wiecej takich ^^

