04-22-2005, 03:14 PM
aXe Rose napisał(a):=Sat= napisał(a):zdecydowanie u mnie prym wiedzie Quake. W/g mnie specyfiki klimatu tej gry nikt nigdy już nie powtórzy. Groza jak ja pierdolę. Sikałem po nocach grając w to jako 13 latek. Czasem gram jeszcze w ta grę i mimo tego, że każdy epizod skończyłem po kilka razy i znam tą grę doskonale, ciągle robi wrażenie. Czasem nawet dam się zaskoczyć.Nie inaczej! Q1 miał niepowtarzalny klimat, potrafiłem zarywać całe noce zgłębiając te mroczne korytarze z NailGunem czy dwururką. Niestety - o ile Q2 coś z tego klimatu jeszcze zachował, tak Arena jest już przekolorowaną rąbanką stworzoną dla bezmyślnych małolatów..
Pamiętam jak na początku grałem na słuchawkach i pierwszy raz usłyszałem zza roku piłę ciagniętą po podłodze. Byłem zesrany i bałem się wyjść z ukrycia.
Q2 jest trochę inne. Po pierwsze nie są to już lochy i zamczyska, nie ma bestii, za to są "ludzie formy" i "ludzkie" stacje i miejsca
klimatu Q1 nie doścignie, mimo że teoretycznie technika jest lepsza. Ale i tak powala Q1, co tu dużo mówić, klimat nadawały nie tylko ciemne korytarze, kwasy itp ale odgłosy warczenia czy wyżej wspomniana piła łańcuchowa
Co do Q3 to czysto zabawowa rozrywka, żeby pograć sobie z kumplami po sieci, jak ci się nudzi. Ale firma zapowiedziała już premierę Quake 4, nie pamiętam, jak brzmiał pełny tytuł.
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


