04-21-2005, 11:21 PM
zdecydowanie u mnie prym wiedzie Quake. W/g mnie specyfiki klimatu tej gry nikt nigdy już nie powtórzy. Groza jak ja pierdolę. Sikałem po nocach grając w to jako 13 latek. Czasem gram jeszcze w ta grę i mimo tego, że każdy epizod skończyłem po kilka razy i znam tą grę doskonale, ciągle robi wrażenie. Czasem nawet dam się zaskoczyć.
Pamiętam jak na początku grałem na słuchawkach i pierwszy raz usłyszałem zza roku piłę ciagniętą po podłodze. Byłem zesrany i bałem się wyjść z ukrycia.
Pamiętam jak na początku grałem na słuchawkach i pierwszy raz usłyszałem zza roku piłę ciagniętą po podłodze. Byłem zesrany i bałem się wyjść z ukrycia.
I never loose my might!

